Blog > Komentarze do wpisu
Waist-not-coats and cheap frills

Kombinacja bardzo czesto przeze mnie stosowana: moje ulubione jeansy z KappAhla, czarna koszulka i kamizelka, ktora kupilam, bedac przejazdem w Polsce jakies dwa lata temu. Malo brakowalo, a odlozylabym ja na polke, bo jakies bezczelne dziewuszyska co rusz wpychaly sie przede mnie w kolejke (sadzac chyba, ze skoro stoje daleko od kasy, to nie po to, by dac osobie przede mna odrobine prywatnosci, tylko po to, by wpuszczac przodem wszystkich, ktorzy pojecia prywatnosci nie rozumieja). Teraz ciesze sie, ze wystalam swoje, bo kamizelka sluzy mi pewnie wierniej, niz niejeden pies przewodnik.

waistcoat

Kamizelka: Vero Moda, 119 zl

Jeansy: KappAhl, ceny nie pamietam

Koszulka: H&M, 59 zl

Bizuteria: Peacocks, jakies smieszne grosze

Torba: Billy Bag @ TK Maxx, 99 funtow

Buty: stragan na Leather Lane, 10 funtow

Okulary: Primark, 1 funt

Zestaw numer dwa jest swiezy, jeszcze dzisiejszy - poszlam za ciosem i ustroilam sie w falbanki, jako ze i modne, i kobiece, i dodaja objetosci tam, gdzie jest w zasadzie bardzo plasko. Kolor tez jakis taki letnio-mietowy. Bluzeczke kupilam na targowisku, ktore znajduje sie jakas minute od mojej pracy. To bardzo niebezpieczne miejsce, z latwoscia moglabym zostawic tam 1/3 mojej wyplaty. Zreszta, targowiska w Londynie to temat na zupelnie odrebna historie. Opowiem ja kiedys, przy okazji.

frilly

Bluzeczka: targ na Leather Lane, 5 funtow

Jeansy: KappAhl (tak, mam te same jeansy w kilku kolorach), cena zapomniana

Torba: Autograph @ Galeria Centrum, pamietam, ze byla dosc droga

Okulary: Primark, 3 funty

Niewidoczne buty: Office, 65 funtow.

A w tle czarna londynska taksowka - bezcenna... :)

sobota, 28 czerwca 2008, tres-magnifique

Polecane wpisy

  • Can I catch a breath now?

    Dluga przerwa spowodowana intensywna bieganina w poszukiwaniu nowego mieszkania. Bieganina oplacila sie wreszcie - znalezlismy cos na tyle bliskiego idealu, na

  • In the red.

    Wspomniana kilka postow temu torba Fiorelli dotarla do mnie cala i zdrowa i z miejsca stala sie jednym z moich ulubionych dodatkow. Jest taka, jak lubie: wyrazi

  • Blue non-suede shoes, plus the birthday bouquet

    Zaczelo sie od tego, ze w niedziele wybralam sie do fryzjera. Fryzjer, pan po trzydziestce z osobowoscia wiecznego buntownika, nie zadawal zadnych pytan i obcia

Komentarze
2008/06/29 11:12:55
Bardzo miejsko -bardzo mi sie pdoba pierwszy zestaw.chyba ze względu na kamizelkę i torbę:D

pomyslodajnia.blogspot.com/
-
modomania
2008/06/29 21:55:17
o, przypomniałaś mi o mojej kamizelce, która leży gdzieś zapomniana, a miałam taki ambitny plan nosić ją latem do krótkich rękawków a la Kate Moss :) Poza tym mi się też marzy falbaniasta bluzka, ale niestety nie na mój biust takie zabawy...zazdroszczę, szczęściara z Ciebie :)
-
dulcyneaa
2008/06/30 18:38:10
O tak, bluzki z falbanek są fantastyczne, niestety nie na mój biust :/ Całe szczęście że zostają spódnice :) I masz fantastyczne rzęsy na drugim zdjęciu u góry :)
-
tres-magnifique
2008/06/30 19:58:34
Rzesy sa zasluga po czesci mojej mamy, a po czesci tuszu do rzes YSL :)
-
2008/07/03 12:24:07
mi sie bardziej pierwszy zestaw podoba. takie falbaniaste bluzki nie w moim stylu. pozdrawiam cors
-
2008/07/09 20:49:58
Śliczna bluzeczka, będę na taką polować.