Blog > Komentarze do wpisu
Can I catch a breath now?

Dluga przerwa spowodowana intensywna bieganina w poszukiwaniu nowego mieszkania. Bieganina oplacila sie wreszcie - znalezlismy cos na tyle bliskiego idealu, na ile pozwalaja nasze mozliwosci. Ba, znalazlam nawet lokatorow do drugiego pokoju: pare mlodych Wegrow, ktorzy chca sprobowac szczescia w Londynie. Wprawdzie obiecywalam sobie solennie, ze nigdy, przenigdy nie bede juz dzielic domu z innymi ludzmi poza moim mezczyzna, ale jesli to konieczne, zeby odlozyc wiecej pieniedzy na depozyt na nowy dom, jestem sklonna sie poswiecic.

Tak wiec odliczam dni do przeprowadzki (jedenascie) i w myslach nadaje nowemu gniazdku charakter. Bedzie dobrze. Musi byc.

A potem, za rok, moze dwa, wreszcie cos kupimy. Z jednej strony zaluje, ze nie udalo sie z tym wspanialym mieszkankiem, na ktore ostrzylismy zeby, ale nie ma tego zlego... Bo dzis w gazecie przeczytalam, ze ceny nieruchomosci znow spadly. I ze wciaz beda spadac. Tak wiec moze za rok czy dwa zamiast mieszkania kupimy duzy dom z ogrodem.

A jesli tak bedzie, jeden pokoj przeznacze na garderobe :)

wtorek, 29 lipca 2008, tres-magnifique

Polecane wpisy

  • Blue non-suede shoes, plus the birthday bouquet

    Zaczelo sie od tego, ze w niedziele wybralam sie do fryzjera. Fryzjer, pan po trzydziestce z osobowoscia wiecznego buntownika, nie zadawal zadnych pytan i obcia

  • In the navy

    Razem z moim mezczyzna wybralismy sie dzisiaj na zakupy z okazji moich urodzin, totez stroj musial byc przede wszystkim wygodny. I tak: niezawodne jeansy z Kapp

  • Tartan butterflies.

    Dwa zestawy, oba wygodne i idealne do calodziennego biegania. Pierwszy narzucony w biegu, szybki iniezawodny: bluzeczka w motyle (prosto z Primarka) i znoszone,

Komentarze
eirenn
2008/09/07 13:40:11
Ale już naoddychałaś się, wracaj ale już! :)